Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rynkowe znaleziska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rynkowe znaleziska. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 października 2012

W wolnej chwili

   W wolnej chwili pochłonęłam książkę "Szare śniegi Syberii", a na imieninowy prezent wybrałam sobie kolejną 3 tomową pozycję, której nie udało mi się trafić w bibliotece. Z czytaniem książek mam tak że długo nic nie czytam, a później wpadam w wir czytania na jakiś czas i tak na przemian.



Książkę, którą ostatnio przeczytałam oczywiście gorąco polecam.



   Kasztanowe ludki z Zosią odhaczone, było już zbieranie liści, pora by udać się po świeży mech.



   Cieszy nas taka piękna, słoneczna jesień i chociaż jestem osobą, która kocha lato to muszę zdradzić wam, że trochę już czekam i liczę na piękną, śnieżną zimę. Tak, żeby można było poszaleć z Zosią na sankach.



   Moje ostatnie rynkowe znalezisko to czarno-białe wazoniki. Mniejszy wynalazłam ja i kiedy już miałyśmy odchodzić moja mama wyszperała jeszcze ten większy. Uwielbiam je i na dodatek mają dziurki więc można je również zawiesić na jakimś łańcuszku.


Chmurzyska ze zdjęcia są wrześniowe, ale tulipany imieninowe :)


Udanego tygodnia!