Ostatnio namiętnie sadzę szczepki bluszczu, mam już trzy doniczki, dwie z nich znalazły swoje miejsce właśnie w łazience, ciekawe co z tego wyrośnie...
Tego obrazka nie mogło zabraknąć, to hotel & restauracja, w którym pracowałam przez pierwszy rok mojego pobytu w Anglii. Jakoś tak mi się wpasował w wystrój łazienki.
Efektem zabawy czarnym i złotym sprayem są poniższe donice. Bardzo podoba mi się to połączenie odkąd zobaczyłam podobne zestawienie na misach w Ikea, niestety jak dla mnie były dość niedostępne cenowo dlatego stworzyłam swoje własne.
Kosz z pokoju zawędrował chwilowo do łazienki, pomyślałam, że będzie idealny na ciuchy czekające na prasowanie.
Na koniec szafka, którą udało nam się upolować do łazienki i którą czeka malowanie na biało.
Wieszak na ręczniki już pomalowany, leży sobie na szafce i czeka na powieszenie, no i załapał się fragment lustra, które kiedyś było w złotej ramie.
Pozdrawiam i życzę wam słonecznej niedzieli.
Dzisiejszy dzień nad morzem był jak z bajki.













