poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Dźwirzyno

    Dla urozmaicenia weekendu w sobotę wybraliśmy się do oddalonego 10 km od nas Dźwirzyna.






Dziś poniedziałek i znów tyle czekania na weekend. 

sobota, 4 sierpnia 2012

W morskim klimacie

Zobaczcie jakie wspaniałe inspiracje udało mi się wyszperać w sieci.

 Styl marynistyczny rządzi.

Kupiłam dziś kolejną rozgwiazdę.

 Kocham morze.








Źródło : internet

czwartek, 2 sierpnia 2012

By the sea

  Stwierdziłam ostatnio iż pomimo mieszkania nad morzem mało u mnie w mieszkanku akcentów morskich. Zaprosiłam więc trochę prostych dekoracji w formie muszelek, zebrałam też sporo inspiracji marynistycznych i będę działać w tym temacie, oczywiście wszystko w umiarze. Tymczasem zapraszam na kawkę...






Zosia pokazała swoje krzywolce do kamery.


   A na koniec chciałam się pochwalić wygranym candy u Alicji.


   Drewniane pieczątki będą dla Zosi jak podrośnie, ramka z haftowanym konikiem i niemieckie gazetki o tematyce wnętrzarskiej, kopalnia inspiracji idealna przed świętami.


Już jutro piątek :)

niedziela, 29 lipca 2012

Hortulus Dobrzyca

   Wczoraj, żeby trochę urozmaicić sobie sobotę wybraliśmy się do oddalonych 20 km od Kołobrzegu ogrodów Hortulus w Dobrzycy. Zdjęcia mówią same za siebie, przepięknie zaaranżowane alejki, cudowne kwiaty, obłędny zapach. Zapraszam z nami na mały spacer.












    A teraz mały powrót w czasie, kiedy to Zosia była jeszcze u mamy w brzuszku.


czwartek, 26 lipca 2012

B I G c o m e B A C K

   Zdjęcia świadczą same za siebie, lato powróciło.




Lecimy na plażę delektować się każdym promykiem słońca.

poniedziałek, 16 lipca 2012

Kobiety i diamenty

   Kobiety kochają diamenty. Te są prezentem urodzinowym od mojego M. Czyż nie można było sobie wymarzyć piękniejszego prezentu.




   Te piękne diamenty to oczywiście część karnisza, który już wisi nad oknem, jeszcze tylko muszę poczekać aż zawisną na nim zasłony. 
   Niestety ściana jest z płyty gipsowej, pomiędzy płytą a murem jest styropian i żeby co ma wisieć wisiało musi niestety trzymać się muru, a do takowego ma kawałek więc trzeba specjalnych, długich kołków. 
   No cóż, mam nadzieję, że moja cierpliwość będzie nagrodzona pięknym efektem końcowym.




   Imprezka urodzinowa miała odbyć się w ogrodzie, miało być słonecznie, dzieciaczki miały biegać po ogrodzie, a rodzice zajadać się pysznościami z grilla.

Rzeczywistość była jednak inna. 

   Lało jak z cebra, grill umieściliśmy na naszym mini tarasie pod parasolem, a specjały z grilla niestety nie chciały się dopiec jak trzeba w takich warunkach atmosferycznych.



   Przynajmniej pelargonie zadowolone z takiego obrotu sprawy.




Przecudne frezje to prezent od moich rodziców.



Pozostaje mi tylko wierzyć, że lato do nas jeszcze powróci. 
Trzymajcie kciuki
P.S. Słyszałam plotki, że od czwartku upalnie.


środa, 4 lipca 2012

Photography

   Dzisiaj kilka zdjęć z amatorskiej sesji fotograficznej jaką moja Zosieńka miała jakiś czas temu. Wszystkie fotki w dzisiejszym poście - Rym's Photography. Miłego oglądania.


Stylizacja.


Zosiu pokaż oczki.


Czekoladka dla zachęty.


Kobieta i perły.




Specjalne pozdrowienia dla cioci Kasi, która obiecała być tu stałym bywalcem.
Pozdrawiamy!!!