środa, 22 sierpnia 2012

My i nasze mini-wakacje

   Po naszym bardzo krótkim urlopie zostały już tylko wspomnienia i ogromna ilość zdjęć. Próbuje to wszystko jakość ogarnąć i pokazać wam trochę pokrótce. Na pierwszy ogień to co było naszym głównym celem i marzeniem od jakiegoś czasu,czyli wyprawa na Hel. 



   No więc wypływamy w 2 godzinny rejs tramwajem wodnym z Gdańska na Hel. Tu pierwsi na pokładzie.


   Po drodze mijamy stocznię gdańską i ogromne statki. Jest dość zimny poranek więc po pstryknięciu paru fotek chowamy się przed wiatrem na resztę podróży.



   Hel zdobyty, małe stopki Zosi na nowym lądzie, sprzęt plażowy w pełnej gotowości.
   A tu nowa niespodzianka, w tym czasie odbywała się na Helu parada żywej historii. Coś więcej na ten temat znajdziecie TUTAJ.




   Hel zauroczył mnie uliczką z bardzo przyjemnymi kafejkami i restauracyjkami. 




Po kąpieli w zimnym Bałtyku posililiśmy się plackiem po kaszubsku i odpłynęliśmy po dalszą przygodę.




CDN...


37 komentarzy:

  1. Cudowna wycieczka...ktos mi kiedys próbował wmówić, że jak sie nad morzem mieszka to na urlop w góry ciągnie...jakże jesteście tego przeciwieństwem;))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój M to by właściwie najchętniej w góry wyskoczył, ale że to miał być krótki wyjazd i niedrogi (noclegi mieliśmy za free) padło na Gdańsk i okolice.

      Usuń
  2. Ona jest po prostu śliczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. zdjęcia cudne, ale Twoja mała... nie mogę się na Nią napatrzeć! Jest prześliczna !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak piękna tak psotna :) Równowaga musi być :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia! Ja też na Helu zwróciłam uwagę na ta cudną kafejkę we francuskim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie przyjemnie zjeść w takiej pyszny obiadek :)

      Usuń
  6. Swietna wycieczka. Zosia powinna zagrac Marusie w nowej wersji Czterech pancernych. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. byłam raz na Helu, ale nie zauroczył mnie jakoś... taki pusty i wymarty był, a to sam środek lata wtedy był.
    po Waszych zdjęciach odnoszę jednak inne wrażenie.
    a w taki rejs płynęłam z Sopotu do Gdańska. fajna wycieczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście wolę takie puste, wyludnione miejsca. Sopot był przeraźliwie tłoczny, a Hel wręcz idealny, chociaż było dość sporo ludzi. Fajnie by było zabrać z sobą rowery, żeby zobaczyć coś więcej.

      Usuń
    2. Właśnie to na Helu jest najwspanialsze... wiatr i ta atmosfera miasteczka nieco na uboczu. Ja baaardzo lubię..

      Usuń
  8. Po zdjęciach widać, że wyprawa się udała:) Fotki super:)
    Mieszkam w górach i jak mam odpoczywać to także wybiorę góry, ale jak widać nad morzem nie trzeba koniecznie leżeć plackiem tylko można coś fajnego zobaczyć. Trzeba tylko wiedzieć gdzie szukać ;) Może następnym razem uderzymy na Hel ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, plackiem to możemy sobie poleżeć w Kołobrzegu, chociaż przy Zosi na parę lat możemy o tym zapomnieć, lubimy aktywny wypoczynek.

      Usuń
  9. witaj:)
    no pięknie! ja na Helu nigdy nie byłam, ale też mi się marzy taka wyprawa. śliczną masz tą córeczkę... :))))
    uwielbiam takie uliczki z kafejkami i innymi restauracjami. ta wygląda bardzo uroczo:)
    pozdrawiam ciepło:*

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej. Gośka, Hel uwielbiam, a ta uliczka jest boska... klimat niepowtarzalny, intymny, czas tam płynie zupełnie inaczej... super wyprawa
    aga

    OdpowiedzUsuń
  11. Bylam na Helu, jest pieknie, wlasnie te wszystkie kafejki sa urocze... Cudownie spedzony czas...Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie chwile...bezcenne...bo spędzone razem.Zdaje się, że Zosia z zainteresowaniem, bacznie wszystko obserwowała:)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Widać, że pięknie spędzony czas :)
    Muszę znów wybrać się na Hel :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. swietne fotki,stocznia i.............ale twoj maly aniolek i ten przystojniak ach ach:Pswietna ta foteczka na pace:*

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię takie fotorelacje. I Zosieńkę. Jak ja bym ją chciała sfotografować! Koniecznie jak będziecie się wybierali do Szczecina daj znać, zapoluję na Was ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może we wrześniu :) Przyjeżdża Zosi chrzestna na urlop do rodziny do Szczecina i moglibyśmy ją odwiedzić i załapać się na jakąś sesyjkę :) Fajnie by było :)

      Usuń
  16. przyznam Gosiu, że czekałam na Wasza fotorelację z wyprawy:)
    mi nie dane było jeszcze być na Helu, ale kto wie...
    widze po zdjęciach, że tam rzeczywiście jest ciekawie...
    ostatnia fotka z Zosią kapitalna :D
    a gdzie na zdjęciach Gosia ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia pozowała do fotek 10 kg temu ;)

      Usuń
  17. Piękne zdjęcia - byłam na Helu jako małą dziewczynka z chęcią powtórzyłabym tę wyprawę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudne zdjęcia, ja wczoraj byłam w Twoim miasteczku na wycieczce pociągiem, expresem zwiedziłam z psiapsiółkami i dziećmi muzeum oręża polskiego, starówkę, molo, latarnię. Było super!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak fajnie :) Kołobrzeg teraz spokojniejszy, powoli sezon się kończy...

      Usuń
  19. Na Helu jeszcze nie byłam... aż wstyd ;-/ Lepsze krótkie wakacje niż żadne :) Pisałam już że masz prześliczną i przesłodką panienkę ? :)Ja też taką chcę :-D

    OdpowiedzUsuń
  20. Urocze wakacyjne kadry a Helu z tej strony nie znam, warto było do was zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne zdjęcia Gosiu. Ty wiesz, że podziwiam Twój talent :-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochana, co za przpiekne Fotos,jestem zauroczona z Zdjeciami ale jeszcze bardzej twoja Coreczko,jaka piekna Dziewczynka.
    Gdansk jest takim cudownym miasten,ze najchetniej bym znowu tam pojechala,moji tesciowie tam mieszkaja w samym Sercu Gdanska.
    Zycze fajnej niedzieli
    Pozdrawiam
    Nina

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzień Doberek.

    Oj widzę, że również jesteś zakochana w tym małym miasteczku - HEL to również moja wielka miłość :-))

    Robisz przepiękne zdjęcia !!

    pozdrawiam cię
    Dominika

    OdpowiedzUsuń