czwartek, 11 października 2012

Malowanie łazienki

   Ostatnimi czasy wolne chwile upływają nam pod znakiem remontów. Zaczęło się od szlifowania i olejowania blatów kuchennych, niestety przy drewnianych taki zabieg jest koniecznością raz na jakiś czas.



   Mieszkamy już ponad 2 lata w nowym mieszkanku, ale źle osadzony zlew kuchenny został dopiero poprawiony. Postanowiliśmy, że ten jesienno-zimowy czas poświęcimy takim właśnie naprawom i przeróbkom remontowym.
   Kolejne więc pomieszczenie wymagające remontu to łazienka. Mieliśmy trochę zacieków, problem rozwiązany więc wreszcie można było zabrać się za malowanie ścian. Optymistyczna sprawa, że nadażyła się okazja do zmiany ich koloru.

A tak to wyglądało w trakcie. O zgrozo !


Zaraz po malowaniu.




Brak jeszcze lustra, które też zostało pomalowane.


Tutaj już parę dodatków, obrazek, świeczki, wazonik. 
To by było na tyle, w między czasie kupiłam regał, który czeka na malowanie. Lustro już wisi i jest białe, wprowadziłam też trochę zielonego bluszczu, ale łazienkę w całej okazałości pokarzę wam kiedy wszystko już będzie na swoim miejscu. Niestety tak szybko to nie nastąpi bo w między czasie mój M wziął się za remont garażu :)

Pozdrawiam. Jutro piątek :)


44 komentarze:

  1. Ładna łazienka! Dużo się u Was dzieje... a co to za fajna lampka na zdjęciu banerka?
    pozdrawiam!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ta lampka to moje ostatnie dzieło, wcześniej była cała w brązach, użyłam matowego czarnego sprayu do podstawy i klosza, wszyscy robią na biało a ja chciałam trochę na odwrót ;)

      Usuń
    2. Wyszło super! Zaczynam żałować, że swoją lampkę nocną przemalowałam na latte, zawsze mogę spróbować czegoś innego, prawda?

      Usuń
  2. swietna lazienka :Pja na swoja patrzec nie moge ,lazienka jest z lat 70tych kafelki popekanie maja dwa rozne kolory zoltego,chyba pijany ja robil,a nam na ta chwile nie wolno jej ruszac ,bo potrzebujemy pozwolenia a na podlodze jest gumolit

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaka szkoda, u nas łazienka to ważny element mieszkanka, sporo się tu czasu spędza ;)

      Usuń
  3. ładny kolor dobrałaś. fajnie, że nie masz łazienki całej w kafelkach, bardzo lubię taki zabieg :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię zakafelkowanych łazienek ;) Najpierw trochę się przestraszyłam tego koloru, ale jak wysechł zaczęło mi się podobać, szczególnie że zrobiło się jasno i świeżo. Niebieski daje świetny efekt.

      Usuń
  4. jaka duża łazienka! zazdroszczę! Moje coprawda dwie ale maleńkie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo że na strychu mamy dość ciasnawo przez skosy to łazienka wyszła dość spora, na plus :)

      Usuń
  5. witaj:)
    No ja uwielbiam takie remonty! :) to okazja na zmianę koloru ścian itp itd:)
    u Ciebie łazienka zyskała lekkości:) pięknie się prezentuje w nowej odsłonie:)
    podoba mi się również kuchnia! ten kolor blatu w połączeniu z białymi meblami wygląda ślicznie, wiesz?:)
    pozdrawiam ciepło i przy okazji zapraszam do siebie na candy i ostatniego posta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Na candy już się zapisałam, dobrze że mi przypomniałaś :)

      Usuń
  6. Witam super łazienka, bardzo proszę napisać co to za płytki, własnie czegoś takiego szukam.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tego nie wiem bo płytki kładliśmy jakieś 3 lata temu. Te na podłodze były dosyć drogie ( takie jakby kamienne), są matowe i w ogóle nie widać na nich brudu, polecam zainwestować w takowe. Te na ścianie to kafelki kuchenne, niedrogie i dość popularne, ale takie akurat dopasowaliśmy do reszty. Kafelki wolę tylko w miejscach koniecznych jak prysznic, okolice umywalki, to zmniejsza też koszt i nadaje przytulności, nie jest wtedy tak bardzo łazienkowo :)

      Usuń
  7. Pracowity ten Twój mąż. Ja gdy wspomnę swojemu o nawet drobnych przeróbkach ,czy malowaniu które wykonam sama widzę w jego oczach przerażenie a na usta ciśnące się słowa-"znowu?!;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He, he uwierz mi u mnie jest podobnie, bez marudzenia się nie obędzie, ale jak już się na stęka to na szczęście wszystko potem zrobi ;)

      Usuń
  8. Super - łazieneczka wygląda teraz lekko i bardzo mi się kojarzy z nadmorskim kilmatem :) pozdrawiam ciepło i ściskam Zosię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez dodatków rzeczywiście nadmorsko, ale jak dodałam lustro i parę innych rzeczy zrobiło się jak dla mnie trochę angielsko ;)

      Usuń
  9. Ładna łazienka, tak morsko sie zrobiło;))choć ze skosem inna niż moja bo ma okno;-/ ach jak bardzo mi brakuje okien...ale patrząc na Twoje mieszkanko wiem już że można sobie i ze skosami poradzić;))
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiedziawszy jak już powiesiłam dodatki, które są w moim posiadaniu zrobiło się bardziej w stylu angielskim niż nadmorskim ;)

      Usuń
  10. Oj remoncik, jak fajnie:))) ja też powoli dojrzewam do odświeżenia sypialni:)))
    Czekam na dalsze szczegóły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Remonty są fajne, lubię bo po nich zawsze jest porządnie posprzątane ;)

      Usuń
  11. Baaardzo fajny efekt. Mnie też remont czeka...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jesien to dobry czas na takie remonty, potwierdzam!!! a w domu zawsze jest cos do roboty, cos sie znajdzie w kazdym kacia:-)) sliczna przytulna lazienka, mi w naszen bardzo brakuje okna! Sciskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jak się mieszka w domku jednorodzinnym to nieustannie trwa remont i końca nie widać ;) Ach przydałoby mi się jeszcze takie dachowe okienko w salonie.

      Usuń
  13. oj macie powera.....u mnie wprost przeciwnie,ciężko zabrać się do pracy...
    łazieneczka super!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda że ograniczeniem do działania jest pełnoetatowa praca męża i brak urlopu, ale i tak muszę się pochwalić że taki mąż to skarb ;)

      Usuń
  14. Bardzo ladne,przytulne pomieszczenie :-)

    Cos ja wiem o tycxh nieustajacych remontach w domkach:-)

    Serdecznosci sle :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj tak, u nas też przydałoby się gruntowne odmalowanie salonu i przedpokoju, bo coraz więcej brudnych łapek tam widzę, szczególnie kiedy niskie, jesienne popołudniowe słońce przyświeci ;-). Nowy kolorek w Waszej łazience jest świetny. Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak samo mam na korytarzu, ale wstrzymuję się na razie z malowaniem bo nie wiem do czego jest jeszcze zdolna moja mała artystka ;)

      Usuń
  16. wspaniale, jestem pod wrażeniem !!!

    OdpowiedzUsuń
  17. pięknie to wszystko wymyślilaś, jużnie mogę się doczekać kolejnych zdjęć. Widzę, że Twój mąż wpadł w remonotowy wir, chyba muszę przyjechać poodychać morskim powietrzem co mój Tomek też bakcyla remontowego załapie, bo narazie to jest kruchutko z ochotą na remonty u niego:(

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo ładna bateria łazienkowa i ta umywalka:) super klimat masz w łazience...bardzo mi się podobają te kolorki:) pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ładna łazienka, zlew, bateria i ta płytkowa półeczka świetnie wyglądają.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  20. widze, że z Sebastianem nie próżnujecie w te jesienne dni ...
    nie będę oryginalna, jak napiszę, że mnie tez niebieski podoba sie w Waszej łazieneczce, czekam na całkowita odsłonę łazienkowego wnetrza :)
    pozdrowionka dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  21. Efekt świetny(choć nie widziałam wcześniej jak było)ale zawsze odmalowanie ścian wprowadza za sobą nowe zmiany...U Ciebie prezentują się super, i ten angielski styl wpasował się idealnie:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz piękną łazienkę!! I ten kolor ścian jest idealny!! super działacie:-))buziaki!

    OdpowiedzUsuń